Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!



[index] [w_brzuszku_mamusi_i_w_szpitalu] [Ja_chce_jeść] [Wrzesień] [Październik]



02.09.2007 MMMM tak Mi dobrze.
02.09.2007 Niema to jak mała drzemka przy cycu.
02.09.2007 Lubie odwiedziny.
03.09.2007 Dziś od rana dawałem koncerty wysoko tonowe.
03.09.2007 Strasznie byłem po tych koncertach wymęczony.
04.09.2007 Dziś tata i mama zamienili się miejscami. Tata dawał smoka a mama przewijała. Pokazałem również, że potrafię się już przekręcić z pleców na bok.
04.09.2007 Odwiedziłem też dziadka Władka w pracy. A przy kąpieli tak się rozluźniłem że się wypróżniłem.
04.09.2007 Mniam, mniam, że palce lizać.
05.09.2007 Jaki ja jestem przystojny.
05.09.2007 MÓj mały kawałek świata.
05.09.2007 AAAA...!!! wyłączcie to okropne światło, ja chce spać.
06.09.2007 A tak w ogóle, to o co chodzi.
06.09.2007 Inspekcja w pracy u babci Bożeny.
06.09.2007 Prababcia zagląda do mojego małego łóżeczka.
07.09.2007 25 dni = 4090g.
07.09.2007 Dostawało się Tacie, dostało się i Mamie.
08.09.2007 Zwiedzam wystawę niejakiego Stanisław Jasińskego. Najbardziej bodobał się mnie przezroczy dach i odbijające światło rynny. Jak widzicie już od wczesnego dzieciństwa obcuje ze sztuką wielkich artystów.
08.09.2007 Mała przerwa w podróży
09.09.2007 Powiedziałem do Mamy "AGUU"
13.09.2007 Trzynasty Września to wyjątkowy dzień z wielu powodów.
Po pierwsze w moim brzuszku zrobiła się dziurka.
13.09.2007 Po drugie z tej dziurki wypadł taki oto guziczek.
13.09.2007 Po trzecie bawiłem się z mamą strzelając do niej uśmiechy.
13.09.2007 Po czwarte robiłem poważne miny do fotografii.
13.09.2007 Po piąte zanurzyłem się w puchowej pościeli prababci.
13.09.2007 Po szóste przez chwile było fajnie, ale podniosłem krzyk bo niemogłem w niej swobodnie poruszać główką.
13.09.2007 Po siódme zdrzemnołem się na tacie i mama odniosła mnie z powrotem do łóżeczka.
13.09.2007 Po ósme spałem tam przez chwile w mojej ulubionej pozycji.
13.09.2007 Po dziewiąte siedząc w moim foteliku, pilnowałem rodziców żeby nie mieli zbyt wiele czasu. Pozwoliłem im zjeść śniadanie żeby kompletnie nie opadli z sił.
13.09.2007 Po dziesiąte na spacerze narobiłem takiego wrzasku, że na kilka metrów przed domem tata musiał dać mi herbatki koperkowej.
13.09.2007 Po jedenaste przez wiercenie w suficie i zakładanie suszarki w łazience, robienie tortu w kuchni, sprątanie w łazience, pomaganie mamie w uspokajaniu mnie, sprzątnie pokoju, przewijanie mnie, sprątanie w przedpokoju, rozwieszanie prania na balkonie; tata nie zdążył pobiec po świeczkę na mój tort miesięczny, więc musiał jeszcze zaimprowizować jego przyozdobienie.
13.09.2007 Po dwunaste wkurzałem się bo goście spóźnili się i nie przyszli na 17.50.
13.09.2007 Po trzynaste cieszyłem się że przyszli.
PS. Sporo dziś tych 13. Ciekawe Dlaczego?
14.09.2007 Męskie rozmowy o życiu.
14.09.2007 Małe co nieco na spacerze.
14.09.2007 32 dni = 4455g.
14.09.2007 A ja rosne i rosne i niedługo przerosne ... prababcie Janie.
15.09.2007 Dziadek Zdzisiek wpadł z rana, przed spacerkiem.
15.09.2007 A ja jem i jem, wszędzie jem i jem.
16.09.2007 Po jedzeniu dobrze się przespać.
19.09.2007 W drodze też dobrze się przespać.
19.09.2007 Alergia wymalaowała mi kropki na twarzy.
20.09.2007 Lubimy się z mamą poniuńkać.
20.09.2007 Upsss, obsiusiałem mamusie. Co to jest 3 DAMY i 1 AS?
21.09.2007 CO piątkowa kontrola. Mierzenie...
21.09.2007 Warzenie (4785g.) ...
21.09.2007 Dziś dodatkowo była szczepionka, podczas której pierwszy raz płakałem ze łzami.
Taki byłem zdenerwowany, że musiałem natychmiast do cyca.
21.09.2007 Kuracja dotleniająca po spacerze samochodowym.
21.09.2007 A wieczorem wizytowałem siostre babci Jani w Grudziądzu.
22.09.2007 Jako że mam rozrywkową nature, to rubie imprezy.
W związku z tym z przyjemnością przyjąłem zaproszenie na Ślub Magdy i Jacka.
To była wyjątkowa noc, chociażby dlatego, że właśnie wtedy obrobiłem 500 pieluszkę.
23.09.2007 Dwóch przystojniaków Ja i Mój Tata.
24.09.2007 Wybrałem się z kumplami na ... mleczko.
24.09.2007 Wujo Zdzichu zajechał nam droge na spacerze.
24.09.2007 Nie, nie mój tata nie jest kangurem.
Poprostu niosie mnie w chuście do noszenia takich brzdąców jak Ja.
26.09.2007 Droga do Grudziądza bardzo mnie odpowiada, pełno tam dziur - aż miło trzęsie.
29.09.2007 Jak ja lubię spacery. Kiedy tylko poczuję chłodny powiew wiatru od razu podążam na białą salę, oddając się jej całym urokom.
30.09.2007 Moja mama to istny łasuch. Całe szczęście, że dzieli się ze mną całym tym słodkim szaleństwem.
30.09.2007 Wszyscy mnie podziwiają, oglądają. Pozwalam im na to przez chwilę, ale jak mi nerwy puszą, przytula mnie mama.



[index] [w_brzuszku_mamusi_i_w_szpitalu] [Ja_chce_jeść] [Wrzesień] [Październik]